Pin It

Przegląd szafy zgodny z… Tobą? Poznaj 6 różnych metod!

Jak zabierasz się za przegląd garderoby?

Najczęstsza odpowiedź moich klientek brzmi „Nie wiem” lub „Jak pies do jeża”.

 

Co ciekawe, mimo tych mało optymistycznych odpowiedzi, porządkowanie szafy wcale nie jest takie trudne! Szczerze mówiąc, nie różni się zbytnio od innych, podobnych czynności, jak posprzątanie wnętrza auta, przegląd kosmetyczki, czy zaplanowanie miesięcznego budżetu 🙂

 

Przegląd garderoby nie jest ani bardzo trudny, ani banalnie łatwy.

Po prostu raz na jakiś czas trzeba go zrobić. I tyle.

 

Dedykacja

Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim kobietom, które zamiast mówić lub narzekać, wolą działać. Jeśli czujesz się jedną z nich, wiedz, że w moich oczach jesteś wspaniała i warta największego podziwu!!! Bo takich jak Ty, jest zdecydowanie mniej niż myślisz 😉

 

Przegląd szafy zgodny z… Tobą?

Najczęstszy błąd, jaki pojawia się w trakcie przeglądu garderoby, to stosowanie pierwszych lepszych rozwiązań np. wyrzucanie z szafy wszystkiego, czego nie nosiłaś przez ostatni rok (metoda jednego roku), bez uwzględnienia zmian, jakie zachodzą w Twoim stylu życiu lub w nastawieniu np. zmieniasz pracę lub przeżywasz okres żałoby.

 

Inny przykład? Aktualne masz na swojej głowie uroczego noworodka i budowę domu. Załóżmy, że w babskim czasopiśmie trafiasz na poradę rodem z książki Marie Kondo, która podpowiada, że w swoim życiu masz otaczać się wyłącznie rzeczami, które sprawiają Ci radość. Wszystko super, tyle że nieprzespane noce, wieczne utarczki z ekipą budowlaną i malejące środki na koncie jakoś nie sprzyjają odczuwaniu radości w kontakcie z ubraniami lub planowaniu kolejnych zakupów, prawda?

 

Dla lepszego efektu można jednocześnie stosować dwie lub kilka metod.

Proszę Cię, wybierz spośród nich tylko te, na które aktualnie naprawdę masz czas, energię, pieniądze i chęci. Inaczej Twój przegląd szafy nie będzie całkiem przyjemnym obowiązkiem, tylko ciężką katorgą! A tego właśnie chcemy uniknąć 🙂

 

Najpierw wyrzuć, później sprzątaj!

Oto wskazówka warta wielu złotówek!

Nie stosuj poniższych metod w stosunku do ubrań, butów, torebek, biżuterii i dodatków nadających się do wyrzucenia, ponieważ jest to czysta strata czasu!

 

To, co wiesz, że masz wyrzucić, wyrzuć np. wyblakłe, przebarwione, dziurawe, pozaciągane, sfilcowane lub przesiąknięte potem ubrania, uszkodzone torebki, odbarwiona biżuteria, popękane buty itd. Odrzuć je na bok bez sentymentów.

 

I dopiero teraz śmiało sprzątaj to, co zostało.

 

[1] Metoda jednego roku

Założenie: 

Pozbywasz się wszystkich rzeczy, których nie założyłaś w ciągu ostatniego roku we właściwym dla nich okresie (wiosna-jesień, lato, zima, wesele-karnawał-impreza, randka-kolacja, pogrzeb itp).

 

(+) Bardzo łatwa i szybka ocena sytuacji – nosiłaś to, czyli zostaje. Nie nosiłaś – odrzucasz. Szczególnie polecana osobom, które mają dużą szafę i w ostatnim roku nie doświadczyły jakiejś większej, życiowej rewolucji.

 

(-) Metoda jednego roku nie sprawdza się w przypadku zmiany Twojego stylu życia (przeprowadzka, zmiana pracy) i nie uwzględnia aktualnych warunków pogodowych (krótsze lato, brak wiosny) oraz częstotliwości występowania pewnych sytuacji (ilość wesel, spotkań, imprez, wyjazdów rehabilitacyjnych itp.).

 

Moja wskazówka 🙂

Zamiast wyrzucać wszystko na łóżko lub podłogę i zaczynać od pierwszej lepszej rzeczy, wyjmij z szafy ubrania, buty i dodatki, które na 100% nosiłaś w ostatnim roku i dobrze się w nich czujesz i połóż je w bezpiecznym miejscu. Teraz opróżnij wszystkie szafy, odłóż swoich ulubieńców na właściwe półki i dopiero zacznij sprzątać rzeczy, co do których nie masz takiej pewności 🙂

 

[2] Metoda 2xP – praktyczne, piękne, pamiątkowe

Założenie:

W Twojej szafie zostają tylko te rzeczy, które jednocześnie spełniają 2 z 3 wymienionych warunków, czyli są: praktyczne i piękne, praktyczne i pamiątkowe lub piękne i pamiątkowe. Z całą resztą czas się pożegnać!

 

(+) Łatwa i logiczna ocena. Zostają z Tobą tylko te, które Ty sama uważasz za praktyczne, piękne lub pożyteczne.

 

(-) Wymagana duża samoświadomość. Jeśli jesteś na takim etapie, że sama nie wiesz, co Ci się podoba (kategoria piękne), jakie wspomnienia chcesz zachować (kategoria pamiątkowe) i czego potrzebujesz (kategoria pożyteczne), to wprowadzenie tej metody nie będzie skuteczne.

 

Moja wskazówka 🙂

Jeśli zdecydujesz się na wprowadzenie tej metody, skup się na pytaniach do samej siebie:  Czy ja uważam tę rzecz za piękną? Czy ta rzecz jest dla mnie praktyczna? Czy ja chcę pamiętać chwile związane z tą rzeczą? Stosując metodę 2xP, łatwo ulec pokusie łączenia własnych obserwacji ze zdaniem innych np. w tej sukience byłam na naszej pierwszej randce (kategoria pamiątkowa) i choć wiem, że zmienił mi się gust, to nadal podobam się w niej mojemu mężowi (kategoria piękna), a nie o to tutaj chodzi!

 

[3] Metoda wzbudzania emocji

Założenie:

Zostawiasz w swojej garderobie tylko te rzeczy, które budzą w Tobie pożądane przez Ciebie emocje np. radość, pożądanie, delikatność, tęsknotę, zmęczenie, rozczarowanie, przyjemność, wesołość, bezsilność. Emocje są efektem kontaktu danej rzeczy z ciałem (miękkość kaszmiru / zbyt ciężkie kolczyki), Twoich wyobrażeń (wyglądam super profesjonalnie / czuję się gruba), powracających wspomnień (udane wesele / nieudana rozmowa kwalifikacyjna).

 

(+) Bardzo skuteczna i najbardziej zindywidualizowana metoda przeglądu garderoby, dzięki której możesz z czystym sumieniem pożegnać rzeczy, które źle Ci się kojarzą, ale są np. piękne, pożyteczne, ślicznie w nich wyglądasz itd.

 

(-) Metoda gwarantująca huśtawkę emocji. Czasochłonna i męcząca psychicznie.

 

Moja wskazówka 🙂

Przed wprowadzeniem metody wzbudzania emocji, zrób przegląd swojej garderoby np. „Metodą 2xP” lub „Metodą tu i teraz”. Dzięki temu skrócisz czas tej emocjonalnej huśtawki 🙂

 

[4] Metoda na tu i teraz

Założenie:

Wyobrażasz sobie, że masz kupić tę rzecz jeszcze raz. Teraz. W tej chwili. Zrobisz to?

 

(+) Metoda bazująca na Twoim aktualnym stylu życia. Świetnie działa w przypadku nietrafionych prezentów, zakupów pod wpływem emocji lub z potrzeby danej chwili, zbyt małych lub za dużych ubrań itp.

 

(-) Nie sprawdzi się, jeśli tkwisz w jakimś okresie przejściowym (maksymalnie rocznym!) np. poszukujesz nowej pracy, planujesz przeprowadzkę, remontujesz dom, jesteś na diecie, jesteś w ciąży itp.

 

Moja wskazówka 🙂

Zastosuj tą metodę krótko po rozpoczęciu jakiegoś nowego okresu w Twoim życiu np. przeprowadziłaś się do nowego miasta, masz nowego partnera, Twoje dziecko wyjechało na studia. Przegląd garderoby w takich nowych dla Ciebie sytuacjach działa oczyszczająco, wzmacnia poczucie wpływu na swoje życie i dodaje energii!

 

[5] Metoda z wyższej półki

Założenie:

Wyobrażasz sobie, że jesteś w bardzo luksusowym sklepie z portfelem o… Ograniczonych zasobach… Które ze swoich ubrań, butów i dodatków kupiłabyś ponownie za kwotę wyższą niż 1000 złotych?

 

(+) Pozwala skutecznie oddzielić modowe zachcianki i zakupy pod wpływem chwili od rzeczy, które uważasz za podstawę swojej idealnej garderoby. Metoda dedykowana wszystkim królowym okazji i łowczyniom wyprzedaży!

 

(-) Nie działa na osoby, które uważają, że ubrania są po to, by założyć je raz na jakiś czas – dlatego chcą kupować je w niskich cenach i mieć ich dużo.

 

Moja wskazówka 🙂

Przed podejściem do swojej garderoby włącz przyjemną playlistę (KLIK), ubierz coś naprawdę ładnego (może sukienka i szpilki?), psiknij się ulubionymi perfumami i naprawdę potraktuj swoją garderobę, jak ekskluzywny salon z odzieżą, butami i różnymi dodatkami! Otwórz ją. Przeleć wzrokiem. Wyjmij tylko to, co kolorem, materiałem lub fasonem przykuło Twoją uwagę. Przymierz przed lustrem… Życzę Ci udanych zakupów!

 

[6] Metoda na oko

Założenie:

Otwierasz szafę, wyciągasz z niej wszystkie rzeczy, które totalnie nie pasują do całej reszty (tzw. samotne wyspy) i zastanawiasz się, co z nimi zrobić.

 

(+) Najszybsza metoda przeglądu szafy na świecie!

 

(-) Nie sprawdzi się, gdy Twoja szafa to zbiór przypadkowych ubrań, butów i dodatków – w żaden sposób niezwiązanych ze sobą kolorystycznie, fasonowo i stylowo.

 

Moja wskazówka 🙂

Myśląc nad dalszym losem wybranych ubrań, butów lub dodatków, zadaj sobie kilka pytań: Skąd to mam? Dlaczego to kupiłam? Czy nadal chcę to mieć? Czy jestem w stanie stworzyć z tym 3 sensowne stylizacje? Czy ten zakup jest kolejną wtopą, czy raczej interesującą inspiracją dla rozwoju mojego stylu?

 

Jaki jest Twój wybór? 🙂

Czy któraś z metod szczególnie Cię zainteresowała?

A może masz jakieś własne sposoby na skuteczny przegląd garderoby?

Daj znać w komentarzu! 

 

Przydatne linki

Królowa sprzątania, czyli Marie Kondo we własnej osobie!

 

Jak wygląda przegląd szafy z Osobistą Stylistką?

Przegląd Garderoby

Co zrobić z rzeczami, których nie potrzebuję?

Dowiesz się z kolejnych wpisów! 🙂

 

Powodzenia!

Marcelina Górska – Osobista Stylistka

Kliknij i wyślij mi wiadomość

 

 

Jedna myśl nt. „Przegląd szafy zgodny z… Tobą? Poznaj 6 różnych metod!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.