Kongres 4 Design Days i 5 marek, których produkty mnie urzekły!

W niedzielę 18 lutego miałam okazję pierwszy raz uczestniczyć w kongresie 4 Design Days, które organizatorzy określają mianem święta architektury, designu i nieruchomości. I trzeba przyznać, że mają do tego pełne prawo!

Tworząc 4 Design Days zależy nam na stworzeniu platformy wymiany poglądów o kierunkach, wyzwaniach i perspektywach rozwoju rynku nieruchomości, roli architektury i wzornictwa w budowaniu jakości i konkurencyjności takich inwestycji, ale również misji społecznej związanej z budowaniem tkanki miejskiej przyjaznej ludziom.

Przyznam Ci szczerze, że różnego rodzaju wielkopowierzchniowe targi i wystawy są ze mną od dziecka. Gdy byłam młodsza z wielką radością jeździłam z tatą na targi kamieniarskie, targi budownictwa, targi architektury… Oj dużo tego było! Nasiąkałam tą magiczną atmosferą innowacji i różnorodności… I tak mi już zostało 😉

Wracając do 4 Design Days, mój zachwyt wzbudziły nie tylko ubrania, czy biżuteria zaprezentowane w ramach SILESIA BAZAAR Dizajn, ale też ręcznie malowane płytki ceramiczne marki Heritage , uroczy barek w kształcie fiata 500 marki Smeg, ogromne i jednocześnie funkcjonalne garderoby marki Komandor  (nie wyobrażam sobie mieć aż tak ogromnej szafy!) i wiele, wiele innych!

Ręcznie malowane płytki Heritage
Barek wolnostojący Smeg w kształcie Fiata 500

Imponujące systemy Orto marki Komandor

Piękne, prawda? 🙂

A teraz przejdziemy do głównego tematu, czyli…

5 marek, których produkty mnie urzekły!

[1] LuAna

Na pierwszy plan bierzemy stoisko przy którym byłam najkrócej, ale i tak zapadło mi w pamięć – skórzane bransoletki marki Luana.

Staranne wykonanie, zawieszki w kolorze czystego srebra, ciepłego złota, starego złota lub srebra, różnorodna kolorystyka skór, faktury gładkie i wzorzyste, modele dla bardzo wąskich i bardzo szerokich nadgarstków, czyli w skrócie OGROMNY wybór!

Przedział cenowy: 35 zł – 109 zł

Bardzo podoba mi się ich motto:

Bransoletki skórzane pasujące do wszystkiego – to bransoletki LuAna.

[2] Cristal Mask

Kolejną marką która w moich oczach zasługuje na wyróżnienie jest marka Cristal Mask odpowiadająca swoim produktem na problemy współczesnego świata! Cristal Mask produkuje maski antysmogowe z filtrami wymiennymi z węglem aktywnym dla dzieci oraz dorosłych.

Maski są dostępne w różnorodnej kolorystyce i w trzech rozmiarach: S dla dzieci, M dla kobiet i L dla mężczyzn.

Ogromny plus za specjalną serię dla biegaczy!

Od chłopaka obsługującego stoisko dowiedziałam się, że każda zakupiona maska zawiera dwa filtry, z czego jeden filtr wystarcza na cały tydzień. Maski można prać ręcznie w delikatnych środkach piorących.

Przedział cenowy: 76 zł – 139 zł

[3] Uashmama

Czyli toskańskie torby z papieru o wytrzymałości… Prawdziwej skóry?

„Uashmama original washable paper”- dzięki procesowi produkcji podobnego do techniki garbowania skór, włókna celulozy nabierają trwałości i stają się odporne na działanie wody i w efekcie materiał przypomina skórę.

Niestety aż tak dobrze nie ma 😉

Zwykła torebka dzienna ma nośność około 3 kilogramów.

Wbrew swojej nazwie, torebki są odporne na wilgoć. W przypadku zabrudzenia można je delikatnie czyścić gąbką.

Torebki możesz kupić między innymi w katowickim MOMA-Bags Concept Store. Dziewczyny kuszą bezpłatną przesyłką torebek prosto do Twojego domu!

Przedział cenowy: 110 zł – 630 zł

 

[4] Przystanek RĘKODZIEłO Diana Sencerek & Filc by Diana

Usłyszałam kiedyś, że tylko pasjonaci rozumieją innych pasjonatów… Może coś w tym jest?

Styl Diany Sencerek to kompletnie nie moja bajka, ale zdecydowanie jest on niepowtarzalny.  Za to jej charyzma, pasja i radość z jaką opowiadała o naturalnym, polskim lnie, mieszankach filcu z jedwabiem i jeżdżeniu po hurtowniach za tkaniną idealną sprawiło, że musiała pojawić się w tym zestawieniu! 🙂

Diana szyje autorskie projekty z naturalnych materiałów. Między innymi z lnianej krepy z domieszką bawełny, która sprawia, że materiał praktycznie się nie gniecie. Niegniotący len! Niemożliwe stało się możliwe.

Mnie zachwyciły jej piękne i ciepłe szale z mieszanki miękkiej wełny i delikatnego jedwabiu. Na stoisku podziwiałam ich kolorowe, kontrastowe zestawienia, ale niestety na stronie znalazłam tylko czerwień (drugie zdjęcie na modelce po prawej) i szarość (ostatnie zdjęcie).

Myślę, że lniane projekty Diany to świetny wybór na letnią odzież domową i weekendową.

Do codziennych stylizacji do pracy zdecydowanie polecam jej szale!

Przedział cenowy: ceny dostępne na życzenie

A oto Diana w komplecie własnego projektu 🙂

[5] Handelsman & Royce

Handelsman & Royce to prawdziwa perełka!

Ich stoisko przykuło moją uwagę pięknymi, męskimi butami z surowej skóry. W głowie miałam myśl: „Po co komu pokazywanie klientom butów, których barwa i tak za chwilę zostanie zmieniona???”. I takim oto sposobem trafiłam do raju każdego męskiego eleganta…

W atelier Handelsman & Royce buty szyje się na miarę. Podobnie jak garnitury. I koszule. A nawet krawaty, które dobierane są na długość męskiego tułowia! To ostatnie było dla mnie fascynującą ciekawostką.

Z Markiem, gospodarzem katowickiego atelier, rozmawiało nam się tak dobrze, że postanowiliśmy się spotkać ponownie.

Dlatego też, nie będę się rozpisywać o włoskich tkaninach, pojedynczych mankietach na spinkę, nieformalnych poszetkach i zestawach butów z paskiem barwionych zgodnie z życzeniem klienta… O tych i innych cudach tworzonych przez ludzi z Handelsman & Royce napiszę po naszym spotkaniu w osobnym poście 🙂

Teraz zostawiam Cię z ich klimatycznymi zdjęciami i krótkim filmem zza kulis…

Marcelina Górska – Osobista Stylistka

Napisz do mnie

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *