poradnik

Czy muszę być sexy?

Co obejrzę program, szczególnie taki, w którym kobiety są poddawane metamorfozom, to słyszę: „Zobacz, jaka jesteś sexy. Musisz być bardziej sexy. Popatrz tak zalotnie i sexy do kamery. Co za sexy talia i nóżka. Wyeksponujmy ją”. I nieważne, jaka jest pani – musi być sexy. I ta po czterdziestce, z lekką nadwagą, i ta po dwudziestce, szczupła jak gałązka.

Dorota Wellman dla Wysokie Obsasy

Temat bycia sexy męczy mnie od kilku dni… Dosłownie!

Kiedy przeczytałam w felietonie Pani Doroty słowa „Jak to dobrze, że jestem stara (Dorota Wellman, lat 57, jak piszą w tabloidach) i nie muszę być sexy”, od razu pomyślałam „Ja jestem młodsza i też nie muszę być sexy!”, po czym sprawdziłam definicję słowa seksowny…

  1. «działający podniecająco na kogoś»

  2. «podkreślający czyjąś atrakcyjność fizyczną»

No i klapa! O ile nie kręci mnie podniecanie całego otoczenia, o tyle, jako stylistka, czuję się w obowiązku świadomie podkreślać swoją fizyczną atrakcyjność (bo to moja praca). Czyli jednak muszę być sexi. 

Ok. Pokornie przyjmuję to do wiadomości. Tylko co to właściwie znaczy „podkreślający atrakcyjność fizyczną”???

To nie jest takie proste…

Iskrą do ruszenia tematu bycia sexy, było dla mnie obejrzenie komedii I am not easy man na Netflix, gdzie reżyserka Éléonore Pourriat, z typowo francuskim humorem, wyobraża sobie matriarchalny świat, w którym społecznie dominują kobiety. 

Uprzedzając pytania, od razu napiszę, że tak, to jest film z feministycznym akcentem. Obrazowo przerysowany, słodko-gorzki, mocno chwytający się codzienności.

Obejrzyj zwiastun! Gwarantuję Ci, że nawet jeśli nie znasz francuskiego i angielskiego, zrozumiesz klimat i przekaz (zobacz polski zwiastun).

Przyznaję, że po tym seansie miałam lekki mętlik w głowie… 

Tam co chwila padało słowo „sexy”!

Sexy była kobieta w bluzce w kropki z różową szminką na ustach.

Sexy był mężczyzna w dresowych spodniach, różowych trampkach i jeansowej kurtce.

Sexy była kobieta pijąca czystą whisky i sexy był mężczyzna z pomalowanymi paznokciami.

Sexy był zarost i sexy był brak zarostu.

Obejrzałam i… Wiem, że nic nie wiem.

Być sexy, czyli mieć „to coś”

Każda kobieta sfotografowana w „Emergence” ma wyjątkowy punt widzenia na życie, który objawia się w jej ciele. Ciało, zależnie od stopnia świadomości, promieniuje światłem. Wybrałam je, ponieważ ich światło jest silne. Każda emanuje wiarą i siłą.

Cynthia McAdams

Nie wiem, jak Ty odbierzesz poniższe zdjęcia, ale dla mnie te kobiety faktycznie są sexy!

Ich strój (lub jego brak) idealnie współgrają z postawą i mimiką. 

Patrząc na każdą z nich czuję, że ona wie, co robi i czego chce.

Źródło: Netflix
Źródło: album „Emergence” Cynthia Macadams
Źródło: album „Emergence” Cynthia Macadams
Źródło: album „Emergence” Cynthia Macadams

 To nie Ty decydujesz, czy jesteś sexy

Z wszystkich rzeczy jedne są od nas zależne, drugie zaś niezależne. Zależne są od nas: sądy, popędy, pragnienia, odrazy i jednym słowem – to wszystko, co jest naszym dziełem. Niezależne natomiast są od nas: ciało, mienie, sława, godności i jednym słowem – to wszystko, co nie jest naszym dziełem.

Epiktet

Wiem, że to, co napiszę, jest brutalne, ale tak naprawdę Twoje bycie lub niebycie sexy nie zależy od Ciebie.

To nie Ty definiujesz, czy jesteś sexy, ponieważ z definicji seksowny to „działający podniecająco na kogoś i/lub podkreślający czyjąś atrakcyjność fizyczną”.

To, czy jesteś seksowna, zawsze zależny od czyiś – zewnętrznych – podniet, gustów i ocen. A, jak wiadomo, każdy ma inne…

Za to zawsze możesz chcieć być seksowna! Bo to Twoje pragnienie a pragnienia zależą od Ciebie 🙂

Źródło: Getty Images

1000 sposobów na bycie sexi

Bycie sexy, to taki ciężki klimat, prawda? Na szczęście znalazłam coś na poprawę nastroju 😀

Oto pierwsze 12 z 1000 sposobów na bycie bardziej sexy! (inspirowane kilkoma różnymi artykułami z gatunku „Jak być bardziej sexy”)

1. „Nie pokazuj za dużo skóry” 

2. „Bardziej odsłoń ciało”

3. „Stosuj cięższe, mocne, przypominające męskie perfumy”

4. „Pamiętaj, że aromat powinien być wyczuwalny, ale jednocześnie subtelny i delikatny”

5. „Miej własny styl ubierania”

6. „Noś miękkie, opływające ciało tkaniny w ciepłych kolorach”

7. Maluj usta na czerwono!”

8. „Usta podkreślaj bladym różem lub innymi neutralnymi kolorami”

9. „Noś dopasowane ubrania np. przylegająca, ołówkową spódnicę”

10. „Nie etapuj swoim ciałem! Najciekawsze jest to, czego nie widać”

11. „Na co dzień noś ładną, koronkową bieliznę”

12. „Unikaj bielizny odznaczającej się pod ubraniem”

Uważaj! Zastosowanie wszystkich 12 sposobów gwarantuje bycie supersexy! 😉

W ramach pogłębienia tematu, możesz spróbować określić, co dla Ciebie jest sexy i spokojnie dążyć do własnych ideałów. Tak jak kiedyś zrobiła to Maria w swoim poście „Co jest sexy?”

Pozdrawiam ciepło!

M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *